Przejdź do głównej zawartości

Ukryj i znajdź czyli książka MAGIC w natarciu!

Powolnymi krokami zbliża się Dzień Dziecka. Stwierdziłam, że dobrym pomysłem na drobny upominek może być książka. Wiele z Was pewnie pomyśli "nic innowacyjnego", "to też wiem";)
Chodzi mi jednak o konkretną książkę przy której można się nieźle bawić szukając tego i owego. Dużej ilości tekstu tutaj nie uświadczymy.


Nasz egzemplarz jest już z nami od jakiegoś czasu i czeka na swoją kolej. Nie będę ukrywać, że Bąbelina jest jeszcze na nią za mała. Kombinuje z nią inne rzeczy niż trzeba:) Stwierdziłam jednak, że być może komuś przypadnie do gustu i postanowi sprezentować ją swojemu dziecku!



 Co tu dużo pisać - mamy 10 zadań, każde w innym miejscu. Mamy tekturową latarkę, ciemną folię i zadania do rozwiązania. Nic tylko łapać latarkę w dłoń i ruszać ku przychodzie...


Latarkę wsadzamy między folię, a stronę i już możemy odkrywać co się dzieje pod osłoną nocy:)





Jak dla mnie idealny prezent na Dzień Dziecka i nie tylko. Zabawa dla całej rodziny gwarantowana.


Post w ramach czwartej edycji projektu:


                                                        Blogi biorące udział w projekcie



Komentarze

  1. Ale to jest świetna książka. Zapisuję tytuł i udaję się na poszukiwania:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne tygodnia

Dzień z życia Czu

Ostatnio w Biedronce pojawiło się wiele ciekawych tytułów dla dzieci. Skusiłam się na parę pozycji. Urocza panda jednak zawędrowała do koszyka za drugim podejściem. Strasznie kusił mnie autor więc gdy tylko zobaczyłam, że ostała się ostatnia sztuka bez zastanowienia się na nią skusiłam.


Piosenki-Perełki Tomasza Klamana

Dziś o niepozornej, cieniutkiej książce z piosenkami Tomasza Klamana. Znajdziemy w niej dziesięć piosenek, które rozruszają każdego;)




Pędząca ciuchcia przywiozła nas po długim czasie:)

Nie było nas kawał czasu jednak postaramy się nadrobić braki:) Brak weny, czasu, inne zajęcia w życiu realnym sprawiły, że zaniedbałam nasz skromny kącik i to bardzo.

Dziś przybiegam do Was z cudowną książką dla mniejszych i większych. Prawdą jest, że wpis pojawić miał się wczoraj jednak spędziliśmy cały dzień poza domem. Jedyne o czym marzyliśmy po powrocie to - tak, tak - łóżko:)




Bąbelina ją uwielbia! Szczególnie kiedy może zabrać ciuchcię i śmigać z nią po całym domu.