Przejdź do głównej zawartości

Bee, mee i kukuryku!

Książka Agaty Półtorak jest z nami już kawał czasu i przyznać muszę, że ciągle jest na czasie. Niepozorna książka, a tyle radości i zabawy!




Miałam pewne wątpliwości czy Bąbelina książkę polubi szczególnie, że początkowo nie budziła jej zainteresowania. Z drugiej strony ilustracje, moim zdaniem, powinny pasować większości posiadaczy ww. pozycji.




W momencie kiedy pojawił się odpowiedni czas mała czytelniczka sama zainteresowała się książką, sama wyszukiwała ją wśród innych książek i zaganiała mnie lub odwiedzające babcie do wspólnej zabawy. W tajemnicy powiem, że tata jak i dziadkowie również musieli wykazać się umiejętnością naśladowania odgłosów zwierząt.



Bąbelina dość szybko sama przedstawiła nam swój talent:) Zapewne w dużej mierze pomogła jej w tym ta mała, skromna książka. Skromna i wielka zarazem. 
Obawiałam się o papierowe kartki jednak są one dość sztywne, a i dziecko bardziej zainteresowane jest tym co jest na obrazku niż kombinowaniem co by było gdybym...;) Chociaż swoje i tak przeszła i trzyma się naprawdę dobrze. 

Cena okładkowa: 17zł



                                                    Post w ramach czwartej edycji projektu :


                                                        Blogi biorące udział w projekcie

Komentarze

Popularne tygodnia

Wielka księga kolorów

Staram się ograniczać zakupy książkowe do minimum. Serce trochę boli ale jednak czas przystopować i zastanowić się jakie koniecznie książki muszą zjawić się w dziecięcym pokoju, a jakie możemy sobie darować. Musiałam jednak skusić się na poniższą będąc w Biedronce:) Musiała być nasza.


Super zabawa i nauka z Zieloną Sową

Dzisiaj o serii książek od Zielonej Sowy, które jak tylko zobaczyłam chciałam mieć dla dziecka. W internecie kusiły mnie okładki, zaryzykowałam i zachwycam się nimi w 100%!:)