Przejdź do głównej zawartości

Twinkle, Twinkle Little Star

Do sów zawsze miałam słabość. Ucieszyłam się, że Bąbelina stała się ich fanką. Co za tym idzie gdy tylko trafiłam na poniższą książkę dźwiękową wiedziałam, że musimy ją mieć. Dość długo czekała na zakup. Wreszcie jednak do nas trafiła i...



 ...wiem, że zakup "Świeć na niebie, mała gwiazdko" był strzałem w 10! Gdy tylko zobaczyła co trzeba zrobić aby uzyskać efekt dźwiękowo-świetlny było istne szaleństwo:) 




Oprócz sympatycznych ilustracji sówek mamy, i to chyba najważniejsze, przyciski dzięki którym nie tylko słyszymy fragment znanej melodii czy sowie "hu-hu" ale też wydawnictwo zaserwowało nam efekty świetlne. Dodam, że małe paluszki poradzą sobie z wciskaniem guzików - nie trzeba się namęczyć (jak w niektórych książkach dźwiękowych).



Co tu dużo pisać - idealny prezent dla małych fanów i fanek sów!:) Zastanawiam się również nad kupnem drugiej książeczki z tej serii. 


Komentarze

  1. My nie mamy ani jednaj książeczki z dźwiękami. Muszę się za jakąś rozejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie to wygląda, na pewno każdy maluch byłby zachwycony ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super fajna książeczka dla mojej Emmusi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, że kiedy mój Tymek był mniejszy - uwielbiał takie książeczki. Do dziś ma sentyment do jednej z nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale, że ma sentymentalną książkę:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne tygodnia

Ukryj i znajdź czyli książka MAGIC w natarciu!

Powolnymi krokami zbliża się Dzień Dziecka. Stwierdziłam, że dobrym pomysłem na drobny upominek może być książka. Wiele z Was pewnie pomyśli "nic innowacyjnego", "to też wiem";)
Chodzi mi jednak o konkretną książkę przy której można się nieźle bawić szukając tego i owego. Dużej ilości tekstu tutaj nie uświadczymy.


Wielka księga kolorów

Staram się ograniczać zakupy książkowe do minimum. Serce trochę boli ale jednak czas przystopować i zastanowić się jakie koniecznie książki muszą zjawić się w dziecięcym pokoju, a jakie możemy sobie darować. Musiałam jednak skusić się na poniższą będąc w Biedronce:) Musiała być nasza.