Przejdź do głównej zawartości

Trzy małe świnki

Będąc w Biedronce miałam spontanicznie wybrać córce książkę. Bez większego namysłu sięgnęłam po Trzy małe świnki z serii Dźwiękowe bajeczki.






W kolekcji posiadamy już jednego dźwiękowca (z innej serii), który przypadł Bąbelince do gustu. W serii "Dźwiękowe bajeczki" znajdują się również: Złotowłosa i trzy misie, Kopciuszek, Czerwony Kapturek oraz Królewna Śnieżka. 



Przyznam szczerze, że spodziewałam się dźwięków towarzyszących czytaniu. Okazało się jednak, że cały tekstu jest czytany przez Roberta Michalaka. Bąbelina była lekko zdziwiona kto to do niej gada i czemu akurat z książki;) Dla mnie fajna opcja - mała jest przez chwile zajęta gadającą książką;) Pan Robert sprawdza się w swojej roli naprawdę dobrze. 








A czy Wy macie w swoich zbiorach dźwiękowe książki? Może macie coś godnego polecenia?

Komentarze

  1. Nie mamy ani jednaj, a szkoda, bo Oli lubi muzykę i różne dźwięki. Chyba będę musiała się za jakąś rozejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olesiejuk ma ciekawe dźwiękówki. Można teraz dorwać je w Biedronce:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne tygodnia

Ukryj i znajdź czyli książka MAGIC w natarciu!

Powolnymi krokami zbliża się Dzień Dziecka. Stwierdziłam, że dobrym pomysłem na drobny upominek może być książka. Wiele z Was pewnie pomyśli "nic innowacyjnego", "to też wiem";)
Chodzi mi jednak o konkretną książkę przy której można się nieźle bawić szukając tego i owego. Dużej ilości tekstu tutaj nie uświadczymy.


Wielka księga kolorów

Staram się ograniczać zakupy książkowe do minimum. Serce trochę boli ale jednak czas przystopować i zastanowić się jakie koniecznie książki muszą zjawić się w dziecięcym pokoju, a jakie możemy sobie darować. Musiałam jednak skusić się na poniższą będąc w Biedronce:) Musiała być nasza.