Przejdź do głównej zawartości

Kim jestem?

Kompletując książki dla Bąbla (wszak wiadomo, że gdy dziecko jest w domu to mamy pretekst by kupować cuda bez większego wyrzutu - to nic, że czasem na zapas;)) trafiłam na książkę z serii Kim jestem?
Udało się zdobyć "W ciemnościach" z czego jestem bardzo zadowolona. O tym jednak za chwilę.
Oprócz "W ciemnościach" ukazały się również "W oceanie" oraz "W dżungli".






Książka miała czekać na moment kiedy moje dziecię będzie trochę większe ponieważ swoją wagę ma. Jednak pojawiła się tam jedna pięknotka, która podbiła nasze serce.




Plany trzeba było zmienić i przyspieszyć zapoznanie z "W ciemnościach". Oczywiście radość była wielka:) Huu, huu, huu wystarczyło - uśmiech gwarantowany. Z czasem przyszła fascynacja ruchomymi oczami oraz ciutkę wcześniej pozostałymi zwierzęcymi odgłosami- drap, drap, cyt, cyt, pisk, pisk i zainteresowanie gotowe. 





Jest tylko jeden minus. Książka obecnie jest bardzo trudno dostępna. Nie mówiąc o pozostałych tytułach. Swoją zdobyliśmy pod koniec zeszłego roku w księgarni internetowej (niestety już jej tam nie ma). 
Jeśli jednak ktoś czuje się skuszony tym aby poznać zwierzaki grasujące nocami to warto szukać.




Post w ramach drugiej edycji projektu "Przygody z Książką" organizowanego przez Dziką Jabłoń. 



Komentarze

  1. Książki to coś co kupuję bez wyrzutów sumienia. Młoda ma już dość spory zbiór :) Jednak woli dostawać książki niż kolejne zabawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u mnie tak będzie:)

      Usuń
  2. O nie! Ta książka też mi się spodobała! Szkoda, ze niedostępna...

    Ja książki dla córeczki kupuję bez opamiętania, ma już ponad setkę kupionych specjalnie dla niej, do tego dochodzą moje zbiory z dzieciństwa i kupowane z myślą o przedszkolakach, które uczyłam... A i do biblioteki jesteśmy obie zapisane. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto szukać. Jeśli mnie pamięć nie myli jest z 1997(!!), a ja znalazłam ją w internetowym sklepie pod koniec 2014.

      Moja również ma już sporo w kolekcji... Ale jak tu nie kupować!;) Szczególnie, że nie wiadomo czy za jakiś czas, jak mała podrośnie, będzie dostępna dana książka (każdy pretekst dobry;)).

      Usuń
  3. Gdzieś ją już widziałam, tylko nie mogę sobie przypomnieć gdzie:) Dzięki za odświeżenie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne tygodnia

Ukryj i znajdź czyli książka MAGIC w natarciu!

Powolnymi krokami zbliża się Dzień Dziecka. Stwierdziłam, że dobrym pomysłem na drobny upominek może być książka. Wiele z Was pewnie pomyśli "nic innowacyjnego", "to też wiem";)
Chodzi mi jednak o konkretną książkę przy której można się nieźle bawić szukając tego i owego. Dużej ilości tekstu tutaj nie uświadczymy.


Wielka księga kolorów

Staram się ograniczać zakupy książkowe do minimum. Serce trochę boli ale jednak czas przystopować i zastanowić się jakie koniecznie książki muszą zjawić się w dziecięcym pokoju, a jakie możemy sobie darować. Musiałam jednak skusić się na poniższą będąc w Biedronce:) Musiała być nasza.