Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jaś Ciekawski w podróży do serca oceanu

Dziś mam dla Was cudowną książkę do pokazania - Jaś Ciekawski. Podróż do serca oceanu. Czym mnie ujęła? Zakładamy okulary i przenosimy się w cudowny świat...







Najnowsze posty

Wielka księga kolorów

Staram się ograniczać zakupy książkowe do minimum. Serce trochę boli ale jednak czas przystopować i zastanowić się jakie koniecznie książki muszą zjawić się w dziecięcym pokoju, a jakie możemy sobie darować. Musiałam jednak skusić się na poniższą będąc w Biedronce:) Musiała być nasza.


Ukryj i znajdź czyli książka MAGIC w natarciu!

Powolnymi krokami zbliża się Dzień Dziecka. Stwierdziłam, że dobrym pomysłem na drobny upominek może być książka. Wiele z Was pewnie pomyśli "nic innowacyjnego", "to też wiem";)
Chodzi mi jednak o konkretną książkę przy której można się nieźle bawić szukając tego i owego. Dużej ilości tekstu tutaj nie uświadczymy.


Bee, mee i kukuryku!

Książka Agaty Półtorak jest z nami już kawał czasu i przyznać muszę, że ciągle jest na czasie. Niepozorna książka, a tyle radości i zabawy!



Puszysta owca

Dziś pierwszy wpis w kolejnej edycji projektu autorstwa Dzikiej Jabłoni:) Miał zjawić się wczoraj jednak szalony dzień na to nie pozwolił!
 Już przebieram nogami, a stan konta obleciał strach przed Waszymi propozycjami! Muszę nadrobić też braki z lutowego - pierwszego - wpisu.

Przejdźmy jednak do książki, którą mamy dzisiaj do zaprezentowania.


Beatrix Potter "Pierwsze słowa"

Gdy tylko zobaczyłam piękne wydanie "Powiastek Beatrix Potter" wiedziałam, że muszą być nasze! Dzisiaj jednak nie o "Powiastkach" na które przyjdzie jeszcze czas, a o mojej zdobyczy "Pierwsze słowa", gdzie główną rolę odgrywają bohaterowie stworzeni przez autorkę.


Dzień z życia Czu

Ostatnio w Biedronce pojawiło się wiele ciekawych tytułów dla dzieci. Skusiłam się na parę pozycji. Urocza panda jednak zawędrowała do koszyka za drugim podejściem. Strasznie kusił mnie autor więc gdy tylko zobaczyłam, że ostała się ostatnia sztuka bez zastanowienia się na nią skusiłam.


Pędząca ciuchcia przywiozła nas po długim czasie:)

Nie było nas kawał czasu jednak postaramy się nadrobić braki:) Brak weny, czasu, inne zajęcia w życiu realnym sprawiły, że zaniedbałam nasz skromny kącik i to bardzo.

Dziś przybiegam do Was z cudowną książką dla mniejszych i większych. Prawdą jest, że wpis pojawić miał się wczoraj jednak spędziliśmy cały dzień poza domem. Jedyne o czym marzyliśmy po powrocie to - tak, tak - łóżko:)




Bąbelina ją uwielbia! Szczególnie kiedy może zabrać ciuchcię i śmigać z nią po całym domu.